Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kisiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kisiel. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 sierpnia 2014

Kisiel prawdziwy ;)



W sezonie letnim gdy od ilości dostępnych owoców może się zakręcić w głowie (lub brzuchu) często kupuję za dużo owoców i czasami nie wiadomo co z nimi zrobić. Zazwyczaj pewną ilość dodaję do porannej jaglanki / owsianki, trochę podjadam  na surowo (kiedy jak nie latem jeść surowiznę? W innych porach roku niewskazana ;)) z reszty "coś" robię - dodaję do placków, racuchów lub jakichś kremów. Jednak nie co dzień piecze się ciasto i nie co dzień chce się jeść (i robić...) racuchy. Idealnym więc rozwiązaniem na sezonowe owoce jest kisiel. Robi się go szybko, można zmieszać różne owoce, dzieci go lubią, no i dzięki niemu ogranicza się spożywanie owoców na surowo, co dobrze robi wiecznie obciążonemu systemu trawiennemu.