
O zgubnym wpływie drożdży na nasz organizm, w którym to drożdże sieją spustoszenie w "eko- kręgach" słyszy się coraz częściej. Niezalecane ich spożywanie jest mi.in. przy kandydozie, pasożytach, gdyż drożdzę są świetną pożywką dla bakterii, a tych nie brakuje w naszych organizmach Jako, że chleb piekę na zakwasie potrzeba na drożdżowe bułki wyeliminowała się sama, ale na pomysł pizzy na zakwasie mój mąż chciał ukryć przede mną owy zakwas (a mnie wystrzelić w kosmos - na chwilę:) ) Poszukałam więc w internecie, pozamieniałam składniki i zrobiłam dwie wersje. Orkiszowa ma świetna konsystencję - idealnie się wałkuje, z bezglutenową już trochę gorzej, za to po upieczeniu jest taka chrupka. Aha! No i w sumie to nie wiem czy to do końca jest pizza, raczej połączenie pizzy z foccacią, bo ani tu typowego sosu pomidorowego ani "obkładu" nie ma. Za to jest to świetny pomysł na śniadanie lub na przekąskę na wynos - zamiast kanapki. Myślę jednak, że przepis na ciasto dobrze się też sprawdzi na "prawdziwszą" pizzę. Ciasto to ma też jeden plus - nie trzeba czekać aż wyrośnie. Uprzedzam jednak, że miłośnicy grubych, pulchnych spodów będą zawiedzeni. Ja jednak uwielbiam cienkie i chrupiące i szczerze mówiąc, ta wersja pasuje mi bardziej niż drożdżowa.