Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunchbox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunchbox. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 października 2015

Owsianka i jaglanka błyskawiczna (na wynos)

 


Owsianka powstała z potrzeby. Z potrzeby dostarczenia mężowi ciepłych śniadań, gdy jedzenie przed wyjściem do pracy jest "niemożliwe" (osobiście jednak uważam, że jedzenie śniadania przed wyjściem nie może być niemożliwe, niezależnie od godziny).
Długo nie mogłam się z tym pogodzić, więc myślałam... Byłam nawet gotowa kupić te owsianki "do pracy" ze sklepu, ale gdy przeliczyłam cenę na cały miesiąc, stwierdziłam - sama to zrobię! Zdziwiona, że nie wpadłam na to prędzej, otworzyłam produkcję owsianek instant. Jak mają być kanapki - to już lepsza owsianka "instant".


środa, 25 czerwca 2014

Pizza bez drożdzy - orkiszowa i bezglutenowa (dwie wersje)


O zgubnym wpływie drożdży na nasz organizm, w którym to drożdże sieją spustoszenie w "eko- kręgach" słyszy się coraz częściej. Niezalecane ich spożywanie jest mi.in. przy kandydozie, pasożytach, gdyż drożdzę są świetną pożywką dla bakterii, a tych nie brakuje w naszych organizmach Jako, że chleb piekę na zakwasie potrzeba na drożdżowe bułki wyeliminowała się sama, ale na pomysł pizzy na zakwasie mój mąż chciał ukryć przede mną owy zakwas (a mnie wystrzelić w kosmos - na chwilę:) ) Poszukałam więc w internecie, pozamieniałam składniki i zrobiłam dwie wersje. Orkiszowa ma świetna konsystencję - idealnie się wałkuje, z bezglutenową już trochę gorzej, za to po upieczeniu jest taka chrupka. Aha! No i w sumie to nie wiem czy to do końca jest pizza, raczej połączenie pizzy z foccacią, bo ani tu typowego sosu pomidorowego ani "obkładu" nie ma. Za to jest to świetny pomysł na śniadanie lub na przekąskę na wynos - zamiast kanapki. Myślę jednak, że przepis na ciasto dobrze się też sprawdzi na "prawdziwszą" pizzę. Ciasto to ma też jeden plus - nie trzeba czekać aż wyrośnie. Uprzedzam jednak, że miłośnicy grubych, pulchnych spodów będą zawiedzeni. Ja jednak uwielbiam cienkie i chrupiące i szczerze mówiąc, ta wersja pasuje mi bardziej niż drożdżowa.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Wiosenna sałatka z quinoa


Ze zbożami takimi jak amarantus czy quinoa mam trochę problem. Wiem, że są bardzo zdrowe, ale nie do końca pochodzi mi ich smak, dlatego kupione zalegają na półce i czekają na natchnienie, aby w jakiś sposób je wykorzystać. Chciałam zrobić więc "wiosenną" sałatkę z kaszą jaglaną, ale pomyślałam - quinoa! Muszę Cię użyć zanim dopadną Cię mole! A oto efekt - sałatka jest idealną przekąską do pracy lub w domu - w tzw. porze lunchowej. Jeśli i u Was zalega w szafie, to pomysł na jutrzejszy lunchbox macie z głowy. A jeśli nie macie quinoa, a gdzieś tam leżakuje rzodkiewka i ogórek, to również dobrze sałatka smakuje z kaszą jaglaną (lub inną).

wtorek, 25 marca 2014

Pilaw buraczkowy z kaszy jaglanej


Ten przepis wypatrzyłam jakiś czas temu na blogu z wegańskimi przepisami. Od tego czasu robiłam to danie już tyle razy, że znam przepis na pamięć i mogę go wykonać o każdej porze dnia (nawet nocy! ;) ). Danie jest naprawdę przepyszne, robi się bardzo szybko i co ważne - w jednym garnku, pozostawiając mało do mycia :)

poniedziałek, 3 marca 2014

Makaron z sosem pomidorowym i oliwkami - idealny lunchbox

Ugotowałam makaron do sosu grzybowego i pojawił się tradycyjny już problem - nie wiem ile wsypać do wody, bo nie wiadomo ile się dzisiaj zje, a zawsze boję się, że będzie za mało. Makaron więc został, a ja pomyślałam, że może by tak szybciutko urozmaicić tradycyjne kanapki do pracy i zamiast chlebka na zakwasie zrobić makaron.
Tak też zrobiłam - sosik robi się naprawdę prosto i szybko.