Ze zbożami takimi jak amarantus czy quinoa mam trochę problem. Wiem, że są bardzo zdrowe, ale nie do końca pochodzi mi ich smak, dlatego kupione zalegają na półce i czekają na natchnienie, aby w jakiś sposób je wykorzystać. Chciałam zrobić więc "wiosenną" sałatkę z kaszą jaglaną, ale pomyślałam - quinoa! Muszę Cię użyć zanim dopadną Cię mole! A oto efekt - sałatka jest idealną przekąską do pracy lub w domu - w tzw. porze lunchowej. Jeśli i u Was zalega w szafie, to pomysł na jutrzejszy lunchbox macie z głowy. A jeśli nie macie quinoa, a gdzieś tam leżakuje rzodkiewka i ogórek, to również dobrze sałatka smakuje z kaszą jaglaną (lub inną).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 kwietnia 2014
środa, 19 marca 2014
Najprawdopodobniej najprostsza sałatka na świecie
Przepis jest tak banalnie prosty, że nie powinnam go zamieszczać, ponieważ nie wiem czy w ogóle kwalifikuje się do przepisów :) Jednak zamieszczam dla tych osób, które chcą w błyskawicznym czasie zrobić sałatkę do obiadu lub jako warzywne uzupełnienie do jakiegoś dania - jest to idealny dodatek aby "orzeźwić" posiłki - obiad, kolacje lub grilla.
Subskrybuj:
Posty (Atom)