Osobiście nie jadam za dużo chleba, jednak wiedząc, że chleb
na zakwasie jest dużo zdrowszy niż na drożdżach zaczęłam piec go z myślą o
mężu, który jest fanem kanapek i synku, który na razie jada (a w sumie to "miętoli" :) ) tylko skórkę od
chleba, ale gdy już zacznie jeść chleb to chciałabym aby słowo
"chleb" kojarzył z ciemnym, ciężkim, pożywnym pieczywem, a nie
nadmuchanym, białym zapychaczem. Ciekawe jest również to, że niektórym nie służy chleb na drożdżach, powodując problemy trawienne, natomiast chleb na naturalnym zakwasie takie osoby tolerują bardzo dobrze. Przepis na ten chleb jest tak prosty, że muszę
przyznać, że ja już go raczej nie robię... a mój mąż - główny odbiorca tego
wypieku. Samo ciasto na chleb robi się
niezwykle prosto i szybko, jednak należy pamiętać, że przy pieczeniu chleba na
zakwasie trzeba dodać czas na uaktywnienie zakwasu i czas na wyrastanie chleba.
Zakwas to nie drożdże, przy których wystarczy 30 minut. Jednak efekty są warte
oczekiwania...