Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pęczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pęczak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 maja 2014

Risotto z pęczaku z fenkułem


Bardzo, baardzo dawno temu kupiłam specjalny ryż do risotto. Leży on w szafce i czeka na swoje "pięć minut". Gdy więc ostatnio kupiłam fenkuł na zupę, pomyślałam, że może znajdę również inny sposób by go wykorzystać w swojej kuchni. Gdy więc już wymyśliłam, że może risotto będzie dobrym pomysłem, jakoś tak ciężko mi było wyciągnąć z odległej półki ryż... Jak to... Taki biały? "No przecież raz można "- pomyślałam. Ale... Po co mam poświęcać czas i energię, żeby zrobić coś z białego ryżu? Przecież to nie będzie wartościowy posiłek! I tym sposobem pomyślałam, że wykorzystam pęczak jęczmienny, który całkiem przypomina ryż arborio - ma okrągłe ziarenka, wchłania dużo wody, a jak się długo gotuje to jest cudownie miękki i kremowy. I tak też biały ryż dalej tkwi na półce, a ja obawiam się, że jakoś nie zostanie nigdy użyty... Nie wiem czy już nie minął przydatności do spożycia...

poniedziałek, 10 marca 2014

Potrawka z pęczaku z warzywami i wędzonym tofu


To przepis z mojej ulubionej książki z kaszowymi przepisami. Oczywiście go zmodyfikowałam, ponieważ nie miałam wszystkich wymaganych składników - ale potrawa była naprawdę smaczna. Oryginalnie danie nazwane jest gulaszem, jednak moim zdaniem absolutnie gulaszu mi nie przypomina, nazwałam więc to to "potrawką".  Wygląda dosyć specyficznie - jak to jednogarnkowe dania z kaszą, jednak smakuje naprawdę dobrze. Na pewno warto spróbować - wtedy przekonacie się sami!