Szybkich przekąsek ciąg dalszych :) Z poprzedniego wieczora został mi kisiel, więc aby przełamać owocowo - kwaśny przysmak zrobiłam budyń. Okazało się, że razem te przekąski smakują zaskakująco dobrze. Szczególnie w kokosowej wersji budyniu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 sierpnia 2014
Budyń (prawie) tradycyjny ;)
Szybkich przekąsek ciąg dalszych :) Z poprzedniego wieczora został mi kisiel, więc aby przełamać owocowo - kwaśny przysmak zrobiłam budyń. Okazało się, że razem te przekąski smakują zaskakująco dobrze. Szczególnie w kokosowej wersji budyniu.
Kisiel prawdziwy ;)
W sezonie letnim gdy od ilości dostępnych owoców może się zakręcić w głowie (lub brzuchu) często kupuję za dużo owoców i czasami nie wiadomo co z nimi zrobić. Zazwyczaj pewną ilość dodaję do porannej jaglanki / owsianki, trochę podjadam na surowo (kiedy jak nie latem jeść surowiznę? W innych porach roku niewskazana ;)) z reszty "coś" robię - dodaję do placków, racuchów lub jakichś kremów. Jednak nie co dzień piecze się ciasto i nie co dzień chce się jeść (i robić...) racuchy. Idealnym więc rozwiązaniem na sezonowe owoce jest kisiel. Robi się go szybko, można zmieszać różne owoce, dzieci go lubią, no i dzięki niemu ogranicza się spożywanie owoców na surowo, co dobrze robi wiecznie obciążonemu systemu trawiennemu.
środa, 16 lipca 2014
Mega zdrowe, szybkie batoniki
Absolutnie genialnie, absolutnie przepyszne, absolutnie zdrowe. Batoniki, pralinki, szyszki, brownie... Nie wiem co jeszcze można ulepić z tej masy, ale wszystko jest dozwolone :) Przepis jest absolutnie prosty do wykonania, zabiera mało czasu i mało składników. Obawiam się, że jak "matka Smakoterapia", od której przepis pochodzi, wpadnę teraz w szał lepienia batoników absolutnie z z wszystkiego co ekspandowane :) Kupiłam już proso, grykę, amarantus zawsze mam pod ręką. Zamierzam tylko uzupełnić mocno mój zapas suszonych daktyli... Chyba o kilka kilo :) Naprawdę jestem absolutnie pod wrażeniem tego co można zrobić z suszonymi daktylami - po zmiksowaniu osiągają idealnie słodką, lepiąca konsystencję - idealną do zmieszania jej z wszystkim zdrowym, które na koniec wychodzi jeszcze przepyszne. Ideał, po prostu ideał :)
czwartek, 10 lipca 2014
Jogurt owocowo - jaglany (wegański)
Tak, wiem, wiem. Prawdziwy jogurt to nie jest, ale konsystencją jaką ma i smakiem zadziwiająco przypominają mi prawdziwy jogurt. Widziałam kiedyś nawet przepisy na "prawdziwy" jogurt jaglany. Trzeba kupić jogurtownicę i bakterie jogurtowe i zamiast mleka dodać kaszę jaglaną. Już nawet myślałam czy się nie skusić, ale po obliczeniu, że aby bakterie podtrzymywać przy życiu raz na tydzień musiałabym robić litr jogurtu. Dla mnie to ilość nie do przejedzenia, więc wolę sobie raz na jakiś czas zrobić taki a'la jogurt, który robi się w mniej niż minutę, na nic nie trzeba czekać i robię go kiedy chcę - nie mam przymusu jedzenia litra tygodniowo :) Błyskawiczne letnie śniadanie
środa, 19 marca 2014
Najprawdopodobniej najprostsza sałatka na świecie
Przepis jest tak banalnie prosty, że nie powinnam go zamieszczać, ponieważ nie wiem czy w ogóle kwalifikuje się do przepisów :) Jednak zamieszczam dla tych osób, które chcą w błyskawicznym czasie zrobić sałatkę do obiadu lub jako warzywne uzupełnienie do jakiegoś dania - jest to idealny dodatek aby "orzeźwić" posiłki - obiad, kolacje lub grilla.
wtorek, 18 marca 2014
Pasta z brokuła
Pasta jest idealnym pomysłem gdy z obiadu zostanie trochę brokuła lub gdy chcemy mieć jakieś zdrowe bezmięsne smarowidło na kanapkę - wtedy np. gotujemy podwójną porcję brokuła. A po obiedzie... Raz, dwa i mamy już śniadanie na następny dzień :)
środa, 12 marca 2014
Orkiszowa tarta z soczewicą
Zazwyczaj zdrowe potrawy wbrew pokutującym mitom są naprawdę
smaczne - wystarczy potrafić je doprawić. Jednak głównym problemem zdrowej
kuchni jest fakt, że te wszystkie gotowane zboża i warzywa wyglądają hmm...
mało zachęcająco, szczególnie dla osób przywykłych do "tradycyjnej" mięsnej kuchni. W tym
przypadku myślę jednak, że ta tarta może swoim wyglądem zachęcić nawet
"oporne" osoby, które w swojej kuchni wyznają tylko
"staropolskie" potrawy. A soczewica właśnie w staropolskiej kuchni
zajmowała istotne miejsce - już w XIII wieku na naszych ziemiach była
uprawiana, a w domach jadana. A mięso... gościło tylko na stołach szlachciców i
na ucztach. A na co dzień... Soczewica Panie!
( O "starości" orkiszu nie wspomnę - to pradawna odmiana pszenicy
uprawiana już w IX wieku) Można więc nazwać to danie absolutnie staropolskim ;)
czwartek, 6 marca 2014
Pasta rosa z kaszą jaglaną
Ta pasta na chleb jest naprawdę przepyszna. Dowodem na to
może być fakt, że mój brat, który jest
"uczulony" na wszelką obecność kaszy jaglanej w jakimkolwiek daniu się nią zajadał , a nawet wziął przepis! Najlepiej przygotować ją z kaszy
jaglanej, która została nam z obiadu , tak, żeby nie fatygować się dodatkowo
gotowaniem kaszy (chociaż to nie taka duża fatyga... :) ). Przygotowanie jej to
dosłownie chwila, a porcja starcza na kilka dni, więc warto poświęcić 5 minut. A potem już tylko zajadać!
wtorek, 4 marca 2014
Bruschetta - zimowe tęsknoty za latem
Mając ochotę na smaczną przekąskę na ciepło, a pod ręką czerstwiejący chleb, który miałby się zmarnować, w sercu lato a za oknem szaro - buro, nie ma co czekać! Wystarczy kilka minut i
poczujemy się jak na wakacjach, a słoneczko (z piekarnika :)) będzie nas
przyjemnie grzało. No i cieplutkie grzaneczki też przyniosą nam przyjemne
ciepełko...
Hummus (na szybko)
Jestem zwolenniczką robienia wszystkiego samemu od podstaw -
namoczenia i ugotowania ciecierzycy, własnoręcznie wykonanej tahiny itd. Jednak czasami
życie ( a jeszcze bardziej głód) weryfikuje nasze ideały i już widzimy jak
nasze ręce szukają w spiżarni puszki z cieciorką i kupnej tahiny w słoiku. No,
ale dzięki temu w 3 minuty mamy gotowy przepyszny hummus - idealny jako pasta
na chleb lub dip do różnych potraw, a przy tym - wspaniałe źródło wapnia!
(Które przyswaja się o wiele lepiej niż w mleku)
poniedziałek, 3 marca 2014
Pasta z oliwek, suszonych pomidorów i prażonego słonecznika
Jedna z tych past na szybko, gdy trzeba coś wykombinować bo
nic nie ma, a w brzuchu ssie :)
W moim przypadku na małego głoda Danio odpada, więc zaglądam
do słoików i puszek i szybko coś kombinuję i miksuję. Potem wystarczy tylko
posmarować chlebek - normalny lub ryżowy :)
Makaron z sosem pomidorowym i oliwkami - idealny lunchbox
Ugotowałam makaron do sosu grzybowego i pojawił się
tradycyjny już problem - nie wiem ile wsypać do wody, bo nie wiadomo ile się
dzisiaj zje, a zawsze boję się, że będzie za mało. Makaron więc został, a ja
pomyślałam, że może by tak szybciutko urozmaicić tradycyjne kanapki do pracy i
zamiast chlebka na zakwasie zrobić makaron.
Tak też zrobiłam - sosik robi się naprawdę prosto i szybko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)